"Tango" Sławomir Mrożek

Tytuł:Tango
Autor:Sławomir Mrożek
Liczba stron:208
Ocena:10/10

"Przez kobietę upadły imperia"
Tango nie było moją pierwszą stycznością z dziełami Sławomira Mrożka. Pierwsze była historia z gatunku science-fiction, która nie zachęciła mnie do jego twórczości.
W szkole oglądaliśmy spektakl teatralny "Tango" dzięki czemu postanowiłam przeczytać książkę.
Rzeczy dzieją się w mieszkaniu Stomila i Eleonory. Panuje totalna anarchia. Tymczasem syn Artur jest uczącym się i opanowanym młodym człowiekiem, który pragnie się zbuntować, jednak sam nie wie przeciw czemu- przecież może wszystko...
Historia nie jest długa, ale na pewno dająca do myślenia. Każdy z nas przecież prędzej czy później chce zrobić coś komuś na przekór. A tutaj żeby zrobić na przekór należy stworzyć władzę i jakieś zasady, czyli to, przeciwko czemu walczy dzisiejsza młodzież, czyż nie?
Zachowanie ludzi raczej jest odwzorowane na nasze podobieństwo. Czy zmienienie ich miejscami jeśli chodzi o wiek mogło być zrobione przez to, żeby bardziej do nas przemówiło? Możliwe...
I zakończenie. Ktoś musiał wygrać. Porządek lub nieporządek w tym wypadku. Anarchia i chamstwo, które wygrało było raczej przewidywalne. A wiecie dlaczego? Ponieważ zwolenników ładu i porządku było mało. Większość była za starym porządkiem o który walczyli. Nie wiedząc, że wygrywając bezprawie sami stracą jakiekolwiek moralne wartości. Chamstwo wygrywa, bo jest dzisiaj bardziej pożądane. Powszechne zepsucie człowieczeństwa zostało przedstawione tu idealnie. Polecam najgoręcej, bo żeby wczuć się w klimat i ją zrozumieć, to trzeba doświadczyć. Na pewno pióro pana Mrożka zachwyciło mnie w takiej formie i będę do niej powracała nie raz./Fokeuek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Recenzje na wygodzie , Blogger