"Romeo i Julia" William Shakespeare

Tytuł: Romeo i Julia
Autor:William Shakespeare
Liczba stron: 123
Ocena:10/10

"Jako obcego za wcześnie ujrzałam!
Jako lubego za późno poznałam!
Dziwny miłości traf się na mnie iści,
Że muszę kochać przedmiot nienawiści"

Ostatnio czytając wiersz Dagi Duke o Romeo i Julii przypomniała mi się ich historia, która jest jedną z moich ulubionych. Może zacznę od tego, że przygoda z Shakespear'em zaczęła się we wczesnych latach podstawówki, gdy bardzo chciałam zgłębić się w bardziej ambitną literaturę i sięgnęłam po coś, czego byłam najbardziej ciekawa. Na początku czytałam bardzo mozolnie. Jest to dramat, więc zostały tylko dialogi bez żadnych opisów.
Życie autora jest dość ciekawe, jednakże poruszę go w innych dziełach, bo sądzę, że zostanie ich więcej zamieszczonych, ponieważ wielu ludzi słyszało lub przerabiało w szkole "Romeo i Julię", jednak nie każdy przerobił jej treść, więc za wiele nie wie. Dlatego chcę tu gorąco polecić, ponieważ całość nie jest długa, a na pewno ciekawa.
Dodam, że nie znoszę spolszczenia nazwiska autora SZEKSPIR. Bolą mnie od tego oczy, więc piszę takie, jakie jest ono naprawdę.
Rzecz dzieje się w Weronie za panowania Eskalusa. Żyją tam też dwa nienawidzące się rody: Kapuletich i Montekich. Jak pewnie wielu wie dzieci z tych rodów, czyli z rodu Kapuletów Julia, a z Montekich Romeo, zakochują się w sobie na balu maskowym. Niespodziewane jest to, że dziewczyna nie wie, kim jest tajemniczy jegomość.
Wątek miłosny, nie ukrywajmy jest tu najważniejszy. Całość obraca się między relacjami naszej tytułowej pary, której los rzuca co chwilę kłody pod nogi. Mimo że problemów jest wiele, to znajdują się ludzie chętni do pomocy. Oczywiście jest dużo opinii na temat tego wątku, że chłopak był niedojrzały. Łatwo się zakochiwał,a sama Julia była bardzo młodą dziewczyną i relacje te były chore, jednakże tego w książce nie znaleźliśmy i można tylko gdybać.
Kolejny motyw, to sytuacja rodów z których wywodzili się kochankowie. Wydarzenia które się działy przez całą historię miały jakiś cel i dotyczył on wielu ludzi. Cel poznacie zupełnie na końcu, więc nie będę spojlerować.
Osobiście uważam, że jest to jeden z najlepszych utworów, a jednocześnie w swej prostocie najmocniej urzekających.
Polecam wszystkim zwłaszcza, że w podstawie programowej jest obowiązkowy. Lepiej przeczytać wcześniej z przyjemnością, niż później z przymusu na ustalony termin, czyż nie?/Fokeuek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Recenzje na wygodzie , Blogger