Szeptucha Katarzyna Berenika Miszczuk

Tytuł:Szeptucha
Autor:Katarzyna Berenika Miszczuk
Ilość stron:352
Ocena:10/10


"Kto wie, może tak naprawdę nie jest zboczeńcem tylko miłością mojego życia? Na wszelki wypadek lepiej go do siebie nie zrażać."


"Szeptuchę" poleciła mi koleżanka i naprawdę ją zachwalała. Opowiedziała mi zarys fabuły i już po chwili wiedziałam, że muszę ją przeczytać, a długo szukać jej nie musiałam.
Autorka ma ciekawy styl pisania i dlatego z niecierpliwością czekam, aż znajdę gdzieś kolejną część tej książki pt. "Noc Kupały".
A więc zastanawialiście się pewnie nieraz "co by było gdyby..."? Tutaj znajdujemy taki typ opowieści. Mieszko I nie przyjął chrztu, a więc Polska w dalszym ciągu jest krajem pogańskim, mimo że są to czasy współczesne. Wierzymy w bóstwa które wierzyli nasi przodkowie. Są też szeptuchy, które są niczym czarodziejki-lekarki. Właśnie wątek zaczyna się, gdy nasza główna bohaterka niechętnie wyrusza na praktyki  do jednej z nich.
Mimo, że jest tu niewiele wątków, to jednak samej treści jest bardzo dużo. Poznajemy dawne tradycje i obrzędy, które nasi przodkowie traktowali bardzo poważnie, przez co wszystkie takie spotkania w różne święta wyglądały cudownie i kolorowo.
Na naszej książkowej ścieżce pojawiają się nie tylko ludzie, a dawni bogowie. W sumie chyba ich więcej spotykamy jak ludzi. Mamy ich opisy i moc, działania. Dowiedziałam się z tego jak ktoś ukradł z polskich wierzeń pomysł na nakręcenie kilkudziesięciu filmów. Przynajmniej myślę, że tak było, bo jednak minęło kilkaset lat.
Mamy tu też wątek miłosny. Nie jest ona typowa, jednak na pewno wciągająca. Trochę jest tych spotkań za mało, jednak czas pomiędzy nimi jest zapełniony fascynującymi przeżyciami, dzięki którym zgłębiamy się i w naszą kulturę i w życie Gosławy, czyli naszej głównej bohaterki.
Jest tu wiele zabawnych momentów, bo w to co wierzyli tamtejsi ludzie jest po prostu tak absurdalne, że aż śmieszne.
Naprawdę się pośmiałam i jednocześnie zainteresowałam, bo sądziłam, że obrzędy pogańskie będą bardziej drastyczne, choć wiadomo, że to też zależy od ludzi.
Gorąco polecam tę książkę każdemu, bo warto ją przeczytać. Dawna kultura Polska jest tutaj naprawdę dominująca, a to ogromny plus. Oby więcej było takich książek i czekajcie na "Noc Kupały" /Fokeuek

4 komentarze:

  1. Brzmi ciekawie, co prawda jesteś dopiero drugą osobą, u której widzę tą pozycję, ale zaintrygowałaś mnie opisem :) Mam nadzieję, że mi się spodoba ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety polskie książki są mniej popularne, aczkolwiek wiele jest równie dobrych jak zagraniczne :) Dziękuję i pozdrawiam ciepło.

      Usuń
  2. Właśnie zabieram się za czytanie "Szeptuchy". Z opisu wydaje się ciekawa.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się nie zawiedziesz :)
      Również pozdrawiam

      Usuń

Copyright © 2017 Recenzje na wygodzie , Blogger