"Szukając Alaski" John Green

Tytuł: Szukając Alaski 
Autor: John Green
Ilość stron: 317
Moja ocena: 8/10

"Na Florydzie nie za często spotyka się mróz- więc biegłem w podskokach, jak po bąbelkowej folii do pakowania. Chrum. Chrum. Chrum".


Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ została mi ona polecona przez moją przyjaciółkę. Kiedy zobaczyłam okładkę i opis tego utworu, byłam zafascynowana, więc szybko wzięłam się do zapoznania z jej treścią.
"Szukając Alaski" jest debiutanckim bestsellerem John'a Green'a. Sławę mu jednak przyniosły dzieła takie jak: "Papierowe miasta" czy "Gwiazd naszych wina". Taką charakterystyczną cechą tego pisarza jest to, że początki książek są monotonne, lecz najlepsze akcje są pozostawione na samym końcu. Tak samo było i w tym przypadku.
Powieść przedstawia historię Miles'a- młodego chłopaka, który nie jest typem duszy towarzystwa. Jest samotnikiem, który cały swój czas poświęca niebywałemu hobby jakim jest zapisywanie ostatnich słów znanych osobistości. Nastolatek lubi swoje życie, jednak jego rodzice nie podzielają tego samego zdania. Skutkiem jego postawy jest decyzja o umieszczeniu go w szkole z internatem.
Kiedy się już tam znajduje poznaje Pułkownika. Współlokator oprowadza Miles'a po kampusie i przedstawia go grupie swoich przyjaciół. W tym zgranym team'ie znajduje się Alaska- cudowna w każdym calu, seksowna dziewczyna, która od razu wpada w oko chłopakowi. Bohater zaczyna poznawać, jakim cudownym zjawiskiem jest posiadanie przyjaciół. I co najważniejsze, jest mu z tym dobrze. Perypetie, które przeżywa ze swoją ekipą, dają mu nowe doświadczenia. Nawet miłosne... Czy Alaska stanie się jego sympatią? Nie dowiecie się jak nie przeczytacie!
Przyznam, że początek książki mnie nudził. Jak wcześniej wspomniałam, wszystko było tak jakby taką rutyną, ciągnęło się trochę bezsensu. Jednak, kiedy doszłam do połowy tego dzieła, akcja zaczęła nabierać tempa. Można porównać tutaj do poczwarki motyla. Najpierw jest okropną istotą, a później przeradza się w pięknego owada. Tak samo było z tą powieścią.
Polecam ją, ponieważ porusza ona pewien ważny temat jakim jest, kontakt z drugim człowiekiem. Jakim istotnym zjawiskiem jest relacja międzyludzka, którą jest przyjaźń. Jeśli chcemy być szczęśliwi, to tylko przy boku kogoś, kogo kochamy. Tak moi drodzy... Przyjaźń, to w pewnym stopniu jedna z wielu dziedzin pochodzących od miłości. Nie na darmo ktoś, kiedyś powiedział "Przyjaźń jest chyba największym darem, jaki mądrość może ofiarować, aby uczynić szczęśliwym całe życie". 
/Szalony Chomik

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Recenzje na wygodzie , Blogger