"Kłamca" Jakub Ćwiek

Tytuł: "Kłamca"
Autor: Jakub Ćwiek
Liczba stron: 269
Ocena: 10/10

"Nic Ci nie da moje imię,
Mam ich tyle ile twarzy,
Nie poznasz mnie na ulicy,
Ale mogę Ci się zdarzyć."
~ Anima Liberti


W podstawówce miałam mega fajnego nauczyciela od matematyki. Podczas naszej - już nie wiadomo której - dyskusji powiedział, że zna Jakuba Ćwieka, który jest pisarzem. Jednak matematyk wyraził się jasno Wara przeczytasz jego książki. Tydzień później miałam już za sobą dwie pierwsze części, a pan się załamał.

Śledzimy losy Lokiego, nordyckiego boga kłamstw. Jest cynglem dla aniołów, których porzucili Bóg. Wykonuje zadania wyższej rangi, bardzo niebezpieczne i niezgodne z moralnością skrzydlatych. Przeciętny anioł nie ma prawa nawet myśleć o tym, co bożek robi.


Jednym z wielu plusów książki jest ciekawe nawiązanie do religii chrześcijańskiej oraz mitologii nordyckiej, egipskiej i słowiańskiej. Ćwiek przeplata je bardzo swobodnie z historią pełną zawirowań, niczym z filmu akcji. Dzięki temu treść staje się o wiele bardziej ciekawa. Niezłe zagranie, co zafundujesz nam dalej, Jakubie?

Filmy akcji...? Ano tak! Nie mamy prawa trwać w monotonii. Jedne historie są bardziej wzruszające, a inne potrafią trzymać w napięciu przez kolejne dziesięć stron. Ćwiek dał ogromny popis swoich umiejętności. Pierwsza książka = pierwsze wrażenie. Wyszło to fenomenalnie. Treść bardzo mi się podobała. Trafiła idealnie w moje klimaty. Historie dzieją się w różnych odstępach czasu, ale w pewnym stopniu pokrywają się ze sobą.
Postacie także zostały "stworzone" w bardzo ciekawy sposób. Nie są bierne, lecz żyją! Czuć ich puls na kartkach. Jeżeli uważacie, że Lokiego można przedstawić tylko jako śmieszka, mylicie się. Ćwiek pokazał go jako "kilkuwarstwową" postać, po której naprawdę nie wiemy, czego można się spodziewać. Z jednej strony mężczyzna, który niczego się nie boi, w niektórych momentach można rzecz - szaleniec! Z drugiej zaś troskliwy partner Sygin. Są również wspaniałe postacie drugoplanowe, jak na przykład archanioł Michał. Jest świetnym dowodem na to, że "anielska cierpliwość" to tylko powiedzenie.
Podsumowując - książka naprawdę godna polecenia. Idealny przedstawiciel polskiego fantasy, można by rzec, że jedna z jego chlub.
/ Szczur

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 Recenzje na wygodzie , Blogger